POPULARNE: Prywaciarze leczą już taniej niż NFZ

Kto w Polsce pije wino?

Ile w Polsce pije się wina? Mało. W 2011 roku – 88 mln litrów. To niecałe 2,5 litra na głowę mieszkańca. Jesteśmy pod tym względem na szarym końcu Unii Europejskiej.

Następne na liście Litwa i Łotwa konsumują średnio dwa razy więcej od nas. Inne kraje niemające żadnej tradycji winiarskiej i podobnie jak Polska pijące dużo piwa i wódki – Dania czy Szwecja – uciekły nam hen, daleko (odpowiednio 30 i 22 litry).
Problem z oficjalnymi danymi polega na tym, że są mało precyzyjne. Na przykład GUS do konsumpcji wina włącza tzw. wina owocowe, w których jesteśmy niechlubną potęgą i które stanowią u nas prawie połowę rynku. Wartość całego rynku wina w różnych ekonomicznych raportach może różnić się ponaddwukrotnie. Nie wiadomo, jak oszacować szarą strefę, czyli wina przywożone w bagażnikach z ościennych regionów winiarskich, jak Morawy, Tokaj czy Saksonia. A statystyki konsumpcji na głowę mieszkańca niewiele nam mówią o tym, ile piją ci, którzy naprawdę piją.

W Polsce mamy 15% ludzi poniżej 15. roku życia, którzy generalnie nie liczą się jako konsumenci wina. Ale wg ciekawego badania WHO mamy też aż 26% abstynentów! To jeden z najwyższych współczynników w Europie. (Wyższy mają tylko Hiszpania i Portugalia). Z pozostałych osób tylko połowa deklaruje choćby okazjonalne picie wina. Czyli po prostu mamy w Polsce mało konsumentów wina – ok. 9–10 mln – i na każdego z nich przypada nie 2,5, a ok. 10 litrów tego napoju rocznie. To wciąż mało, ale różnica wobec innych krajów nie jest aż tak dramatyczna.

Tylko 8% rynku wina stanowią butelki powyżej magicznej granicy cenowej 30 zł. Czyli można w przybliżeniu powiedzieć, że winem wysokiej jakości, prawdziwie ciekawym, takim, które stanowi o całym bogactwie winiarskiego świata, interesuje się w Polsce około miliona osób. Tej konkretnej grupy nikt dotąd dobrze nie zbadał. A jej zachowania i preferencje są zupełnie inne, niż grupy masowych konsumentów.

Z ankiety prowadzonej aktualnie na kierowanym przeze mnie portalu Winicjatywa wyłaniają się fascynujące dane. Globalnie w Polsce najlepiej sprzedają się wina z USA, Bułgarii i Mołdawii, tymczasem miłośnicy prawdziwie dobrych win wśród ulubionych krajów wymieniają Włochy (71% odpowiedzi), Hiszpanię (63%) czy Francję (58%). Na ankietę odpowiedziało dotąd ok. 500 osób, są one zbieżne z danymi sprzedażowymi, którymi dysponują importerzy i sprzedawcy. Typowy winoman podobnie jak ogół społeczeństwa lubi wina tanie, ale aż 41% badanych najczęściej kupuje wino w cenie 30–50 zł. Ponad połowa deklaruje, że w wino zaopatruje się w dyskontach, ale aż 65% robi to specjalistycznych sklepach z winem: bardzo dobre wyniki uzyskali m.in. Mielżyński (32% kupuje tu wino przynajmniej od czasu do czasu), Marek Kondrat (28%), Centrum Wina (23%), Dobrewina (12%) czy internetowy sklep 101win.pl (14%). Warszawa to tylko 5% ludności Polski, tymczasem mieszkańcy stanowią blisko 50% zaawansowanych konsumentów wina, a miasta powyżej 500 tys. mieszkańców – blisko 75%! (To też znajduje potwierdzenie w statystykach sprzedaży).

35% badanych wydaje na wino ponad 300 zł w miesiącu. Bardzo ciekawe okazało się pytanie „Czym kierujesz się najczęściej przy zakupie wina”? Dla aż 66% respondentów taką motywacją są rekomendacje na winiarskich blogach i portalach, 60% kupuje z ciekawości wina, których nie zna. Natomiast promocje cenowe to motor tylko 25% zakupów. Ulubionymi rodzajami win okazały się… Riesling i Pinot Noir, czyli wina uchodzące za „trudne”, przeznaczone dla bardzo wyrobionego konsumenta.

Ogólnie rzecz biorąc zbadania wyłania się bardzo optymistyczny obraz miłośnika win. To grupa ludzi aktywnych, otwartych na nowe smaki, poświęcających swej pasji sporo czasu i pieniędzy. To ten milion ludzi tak naprawdę napędza rynek wina w Polsce, a jego preferencje można uznać za zwiastun zmian, które w szerszej grupie konsumenckiej pojawią się już niedługo.

Ty też możesz pomóc w tym badaniu odpowiadając na 10-minutową ankietę. Dla respondentów do wygrania atrakcyjne butelki wina m.in. 1,5-litrowe magnum Barolo.
ZOBACZ TAKŻE:
WIĘCEJ NA TEMAT:
WinoUnia EuropejskaAlkohol
Skomentuj